Obłuda sił mroku zjednoczonych we wszelkiego rodzaju Oazach, Anonimowych Alkoholikach, Państwowych Agencjach Rozwiązywania Problemów Alkoholowych i innych stowarzyszeniach tudzież instytucjach nie zna granic. Obłudnicy ci z każdej strony atakują nas - normalnych, białych, pijących ludzi - kłamstwami że wódka niszczy zdrowie, zabija, społecznie marginalizuje… “Może jeszcze koklusz i gradobicie” - chciało by się zawołać.
Na szczęście polscy naukowcy nie zasypiają gruszek w popiele i obalają te wstrętne mity. Jak pisze Anthony Ivanowitz:
(…) w warunkach silnego stresu , koty i szczury, potrafią “zatankować”, nie gorzej niż statystyczny obywatel III RP. Kazimierz Jankowski (psychiatra i psycholog), poddał doświadczeniom szczury. W normalnych warunkach zwierzęta te omijały miskę z alkoholem z daleka, jednak po zadziałaniu silnego bodźca stresowego (były nim nagrane na magnetofonie odgłosy walki szczura z kotem)… pociągnęły z miski całkiem zdrowo!! Te szczury, które nie miały możliwości napić się alkoholu, w wyniku silnego stresu zginęły, w przeważającej liczbie przypadków na zawał lub atak serca!! Identyczny był wynik badań przeprowadzonych przez innego psychologa, dr Kozieleckiego , na kotach. Zwierzęta te poddano serii szoków elektrycznych. W stanie silnego stresu, mając do wyboru mleko, lub alkohol, koty wybierały zawsze alkohol. W normalnych warunkach preferencje zwierząt były zawsze odwrotne!!
Nie dajmy się więc karmić kłamstwami i mordować stresem, walczmy o swoje! A że lepiej zapobiegać niż leczyć…
Zdrówko! ;-)
Podobne wpisy:


luty 4th, 2007 at 18:10
O nowy redaktor. Trzeba by to oblać. Idąc za artykułem: NO TO CHLUP W TEN GUPI DZIUP!!! :P
luty 4th, 2007 at 18:16
Więc z Żubrem na dwa głosy:
kchrpsssssssssss
gul, gul, gul, gul
echhhhh
gul, gul, gul
beeeek
mlask
luty 4th, 2007 at 20:05
o ja pierdziu, krefik dodał artykuł ;-)
luty 4th, 2007 at 20:11
O ja pierdziu, moj pierwszy komentarz :>
luty 4th, 2007 at 23:03
o lol… to ja już nie będę gadał głupot po ostrych libacjach w stylu “więcej nie piję”…
luty 5th, 2007 at 11:51
Ja wlasnie walcze ze soba i odpieram ataki zimnego piwa z lodowki…
luty 5th, 2007 at 22:10
hehe a ja się dziś skusiłem na jedno zimne piwko…
i tak 3 razy pod rząd…
luty 5th, 2007 at 23:35
ja 5 razy ;>
luty 6th, 2007 at 9:00
a ja dziś sam 0,5 jebne ;]
luty 7th, 2007 at 23:51
dałem radeg ale jest dzień póxniej :D
marzec 23rd, 2007 at 23:54
Dobrze gada dac mu vokdi. Wreszcie dobry argumetn do picia alkoholu lecz wciaz zostaje dylemat religijny